Dramatycznie spada spożycie jabłek

W Polsce dramatycznie spada spożycie jabłek. O ile w zachodniej Europie jeden mieszkaniec zjada ich od 20 kg do 30 kg rocznie, o tyle statystyczny Polak zaledwie około 15 kg rocznie. A przecież jesteśmy 6 światową potęgą w produkcji jabłek.

Polscy sadownicy postanowili powalczyć o rodzimy rynek i zaproponowali konsumentom jabłka kategorii luksusowej. Są nieco droższe od „normalnych” polskich jabłek, ale tańsze od importowanych. I co najważniejsze, co najmniej równie dobre, jeśli nie lepsze. Eberhardt Makos z Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych przyznaje, że przez długie lata nie było w Polsce dobrych jabłek, ale teraz sadownicy umieją je już hodować.

Mirosław Maliszewski, poseł na Sejm i szef Związku Sadowników RP mówi, że akcja promocyjna polskich luksusowych jabłek jest na razie prowadzona w Polsce. Nie ukrywa, że taką akcję promocyjną trzeba będzie przeprowadzić w Rosji i na Ukrainie – w krajach, do których eksportujemy nawet 800 tys. ton jabłek.

Maliszewski liczy, że zbiory owoców w tym roku będą lepsze niż w 2010 i wówczas zwiększy się nasz eksport do Rosji i Ukrainy, również jabłek wysokiej jakości. Podkreśla, że tradycja uprawy jabłek w Polsce ma wiele lat i potrafimy coraz bardziej spełniać oczekiwania najbardziej wybrednych klientów krajowych i zagranicznych. Promocję nowych odmian polskich jabłek finansuje Agencja Rynku Rolnego.

Klientom, przybyłym na promocję polskich jabłek, bardzo one smakowały. Niektórzy wyrażali zastrzeżenia co do ceny. Cena jednego jabłka wynosiła 1 zł 19 gr za sztukę. Kilogram wychodził po 4 zł 80 gr. Dystrybucją jabłek będą się zajmować najlepsze Polskie Grupy Producenckie, a nad jakością tych wyjątkowych owoców czuwać będzie specjalna komisja.

IAR 288