Działy specjalne produkcji rolnej pod specjalnym nadzorem

Izby Skarbowe swoje, sądy swoje, a między nimi rolnicy prowadzący działy specjalne produkcji rolnej. O co chodzi? O księgi rachunkowe i różną interpretację przepisów, kto musi je prowadzić. Koniec poprawiania starej ustawy, czas na nową – zadecydowali posłowie połączonych komisji Rolnictwa i „Przyjaznego Państwa”.

Zdarza się, że ten sam sąd w tym samym czasie podejmuje dwie różne decyzje. Skoro urzędnicy sami nie wiedzą jak interpretować obowiązujące prawo, to jak mają je przestrzegać zwykli podatnicy.

Romuald Ajchler – poseł Lewicy „Przepisy powinny być spójne i wtedy kiedy są nieczytelne powinny działać na korzyść podatnika, a nie odwrotnie.”
Pod obstrzałem kontrolerów znaleźli się między innymi hodowcy kurczaków i producenci pieczarek czyli rolnicy prowadzący tak zwane działy specjalne produkcji rolnej.

Stanisław Kalemba – poseł PSL „ To jest około trzydziestu paru tysięcy gospodarstw, to jest trzydzieści kilka tysięcy rodzin , czyli około 2-3 % producentów.” Producenci płacą podatki, jednak kwestią sporną jest sposób ich naliczania i właśnie to trzeba zmienić.

Aleksandra Szelągowska – Ministerstwo Rolnictwa „Aby faktycznie ujednolicić zasady i aby nie było żadnych wątpliwości w których warunkach i kiedy rolnicy mają prowadzić księgi podatkowe, a kiedy odprowadzać podatki. Bo odprowadzają podatki, ale na podstawie norm szacunkowych, gdyż ustawa dochodowa pozwala żeby można było odprowadzać zarówno poprzez wyliczony dochodu jak i szacunkowy.„

I obie formy rozliczeń były honorowane, ale do czasu. Urzędy skarbowe kontrolując podatników uznały, że część z nich osiągnęła dochody wyższe od zadeklarowanych i dlatego powinna prowadzić księgi rachunkowe a nie płacić podatek od przyjętych norm szacunkowych. W efekcie naliczono ogromne kary.

Romuald Ajchler – poseł Lewicy „ Toczą się procesy, które mogą doprowadzić do bankructwa rolników, którzy zajmują się produkcją drobiu , pieczarek i innych działów na przykład zwierzętami futerkowymi. A wydawało by się, że zmiana przepisów powinna być prosta.”

Posłowie o zmianę przepisów zwrócili się do ministra finansów. Ale niestety bezskutecznie.

Janusz Palikot – poseł PO „ Uznaliśmy, że opieranie się dalej na poziomie rozporządzeń i praktyki Urzędów Skarbowych jest niewystarczające z punktu widzenia interesów rolników i że trzeba to uregulować wyżej na poziomie ustawy.”

Konkretne rozwiązania mają być znane za 2 tygodnie, gotowa ustawa za 3 miesiące. Zdaniem posłów do tego czasu decyzje podatkowe powinny być wstrzymane. Co na to minister finansów? Zobowiązał dyrektorów Urzędów Skarbowych do przeanalizowania wszystkich spraw dotyczących podatników z działów specjalnych produkcji rolnej.

Agnieszka Niemcewicz Redakcja Rolna TVP