Zbiory szparagów niższe niż przed rokiem

Dotychczasowe zbiory szparagów z polskich plantacji są o ok. 1/3 niższe niż rok wcześniej. Jak tłumaczą producenci, umiarkowany wysyp szparagów w tym roku spowodowany jest chłodną majową pogodą.

Cena za kilogram szparagów wynosi obecnie ok. 8 – 10 zł. Jak powiedział w środę PAP Marian Jakobsze, prezes Polskiego Związek Producentów Szparaga, stosunkowo wysoka cena nie odstrasza chętnych.

„Długotrwałe deszcze i zimne noce spowodowały, że cena szparagów utrzymuje się na wysokim poziomie. Zbiory są o ok. 30 proc. mniejsze niż w ubiegłym roku, ale jeśli tylko pogoda się poprawi, zrobi się cieplej, będzie się można spodziewać wysypu szparagów. Chętnych na zakup nie brakuje; producenci przeżywają oblężenie” – powiedział Jakobsze.

Jak wynika z danych przedstawionych przez Polski Związek Producentów Szparaga, już ok. połowy z 4 tys. ton produkowanych w Polsce szparagów trafia na rynek krajowy.

Zdaniem Jakobsze, zmienia się struktura plantacji w Polsce: przybywa dużych, liczących kilkadziesiąt hektarów i więcej plantacji, ubywa za to upraw małych. Jak podkreślił, to właśnie na takich plantacjach uprawa odbywa się przy wykorzystaniu najmniejszej ilości środków chemicznych.

Sezon w Polsce trwa od przełomu kwietnia i maja do 24 czerwca. Statystyczny Polak spożywa rocznie ok. 50 g szparagów, w Niemczech jest to 1,5 kg, a w Szwajcarii ok. 2 kg.

Powierzchnia upraw szacowana jest na ok. 1,5-2 tys. ha w skali kraju. Produkcja szacowana jest na 4 tys. ton. Około połowy produkcji trafia do polskich konsumentów. Polska jest eksporterem warzywa głównie do Niemiec, Holandii, Belgii i Francji.

Szparagi są uprawiane przede wszystkim w zachodniej Polsce. Większość rodzimej produkcji to tzw. szparagi bielone.

Szparagi to bogate źródło witamin z grupy B, kwasu foliowego, witaminy C, soli mineralnych i błonnika. Roślina jest ceniona ze względu na działanie antyrakowe, regulujące gospodarkę wodną organizmu i zapobiegające wadom zwyrodnieniowym układu nerwowego. Jest także traktowana jako afrodyzjak.

PAP