Wieprzowina z dioksynami trafiła do Polski i Czech

Władze Dolnej Saksonii przyznały, że zanim objęły blokadą wszystkie gospodarstwa, jedno z nich sprzedało do rzeźni ponad 30 świń, które były karmione skażoną paszą. Stamtąd mięso trafiło na eksport. Na razie nie wiadomo, gdzie dokładnie dotarła niemiecka wieprzowina i czy została wprowadzona do obrotu.

Z kolei Słowacy odwołują wcześniej wprowadzony zakaz importu niemieckiej żywności. W grudniu sprowadzono tam ponad milion jaj i kilkaset tysięcy ton mięsa. Jednak badania, które przeprowadzono nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Mimo to inspekcja weterynaryjna nie składa broni i będzie wyrywkowo badała produkty niemieckich producentów. Będą też wymagane dokumenty, które potwierdzą, że żywność nie pochodzi z landów, w których wystąpiło skażenie dioksynami.

Anna Katner Redakcja Rolna TVP