Wolne bażanty

Coraz mniej zwierzyny drobnej w polskich lasach. Powody to chemizacja rolnictwa, ptaki drapieżne i lisy. Koła łowieckie z Lubelszczyzny próbują sytuację ratować. Tylko w najbliższych dniach na wolność zostanie wypuszczonych blisko tysiąc bażantów. Trafią m.in. na tereny popowodziowe, gdzie zwierzyny prawie nie ma.

Przez 18 tygodni blisko tysiąc bażantów było hodowanych w Maryninie. Ptaki przebywały w warunkach zbliżonych do naturalnych.

Andrzej Gaweł – Koło Łowieckie „Bażant”: „Pobierały pokarm naturalny, nocowały na drzewach, które znajdują się pod siatkami woliery. Warunki są zbliżone do tych z jakimi się spotkają w terenie.”

Myśliwi z Lubelszczyzny ptaki kupili za własne pieniądze. Dziś bażanty zostały wypuszczone na wolność.

Marian Flis – Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Lublinie; „Bażanty zostały zakupione ze środków myśliwych, fundatorem niejako jest Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego, a są to środki pochodzące ze składek myśliwych.”

Koła łowieckie tłumaczą, że zwierzyny drobnej jest z roku na rok coraz mniej, dlatego próbują ratować sytuację.

Andrzej Gaweł – Koło Łowieckie „Bażant”: „Cywilizacja, chemizacja rolnictwa, ale również drapieżniki. Z lisami dajemy sobie radę, bo jest możliwość i prowadzimy odstrzał i redukcję tych drapieżników, natomiast jest bardzo duża presja drapieżników fruwających: szponiastych i krukowatych, a te są pod całkowitą ochroną.”

Bażanty trafią m.in. do lasów w okolicach Nałęczowa, Kraśnika i Bychawy. Większość z nich została dostarczona na tereny popowodziowe, gdzie zostało niewiele zwierzyny.

Jerzy Kucia – Koło Łowieckie w Zaborzu: „Przerwanie wału spowodowało duże straty w zwierzynie. Szczególnie w zwierzynie drobnej, która tam miała miejsce pobytu. „

Specjaliści przyznają jednak, że mimo strat jakie spowodowała powódź, zwierzęta przetrwają.

Eugeniusz Mazurek: „Już kilka miesięcy po tej powodzi rośliny wytworzyły nasiona i ten bażant m co znaleźć, żeby się wyżywić.”

Na Lubelszczyźnie to nie ostatnia akcja uzupełniania liczy zwierzyny drobnej. Jeszcze w tym roku na wolność zostaną wypuszczone kuropatwy i zające.

Tomasz Zalewa Redakcja Rolna TVP