Więcej pracy dla leśników

Jutro początek wakacji, a to oznacza więcej pracy dla leśników. W Borach Tucholskich już teraz Straż Leśna zatrzymuje większą liczbę samochodów, które pomimo zakazów wjeżdżają do lasu. Także spływy kajakowe Brdą nie zawsze są organizowane zgodnie z zasadami jakie obowiązują na terenach leśnych.

Leśnicy często muszą przypominać kierowcom, że oprócz dróg leśnych udostępnionych dla ruchu, samochody nie mogą wjeżdżać do lasu. Utrapieniem strażników są także osoby, które traktują las jak warsztat samochodowy.

Marek Ligmann – Straż Leśna Nadleśnictwa Woziwoda „Przykładem tego mogą być samochody rozbierane na części. Samochody, których nie można już sprzedać. Różnego rodzaju uszczelki i oleje są wyrzucane do lasu.”

Bory Tucholskie i płynąca przez nie Brda przyciągają wielu turystów. Niestety zdarza się, że uczestnicy spływów kajakowych nie pamiętają o podstawowych zasadach obowiązujących w lasach.

Waldemar Wencel – zastepca nadleśniczego Nadleśnictwa Woziwoda „Niestety przy okazji tych spływów pojawiają się dziko rozstawiane obozy, a jak obozy to i używanie otwartego ognia i zaśmiecanie.”

Leśnicy zapewniają, że turyści w Borach Tucholskich są mile widziani, jednak łamiący przepisy mogą być ukarani mandatem do 500 zł.

Wojciech Klich/OTV Bydgoszcz Redakcja Rolna TVP