Tuning roślin

Ostatnie lata to czas, w którym coraz powszechniejsza jest świadomość, że środki chemiczne stosowane w rolnictwie negatywnie oddziałują na środowisko naturalne oraz nie są całkowicie bezpieczne dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt.

Dlatego naukowcy na całym świecie poszukują alternatywnych metod ochrony roślin i podnoszenia jakości i wielkości uzyskiwanych plonów. Ich badania mają charakter wielokierunkowy i dotyczą zarówno nowych metod nawożenia, ochrony roślin przed niekorzystnym wpływem warunków zewnętrznych, jak też chorobami i szkodnikami. Wiele ośrodków naukowych dąży do stworzenia takich technologii, które dawałyby uprawom rolniczym wszechstronną ochronę i prewencję przed potencjalnymi zagrożeniami. W efekcie, na rynku środków do produkcji rolniczej pojawiają się preparaty, które mają spełniać te różnorodne funkcje. Niestety nie wszystkie dostępne na rynku innowacyjne produkty, wspomagające uzyskanie odpowiedniego plonu spełniają pokładane w nich nadzieje. Niektóre z nich są rozpowszechniane bez udokumentowanej badaniami skuteczności, a ich popularność określić można mianem przejściowych trendów lub mody. Niektóre z tych nowatorskich środków można znaleźć w grupie nawozów i biostymulatorów.

Ciekawą propozycją wydają się być preparaty oparte na wyciągach z alg i wodorostów, które stanowią mieszankę naturalnych substancji wzrostowych oraz białek oddziałujących na korzenie roślin. Jednak brak udokumentowanych ścisłymi badaniami naukowymi trwałych i stabilnych w czasie efektów ich działania nie pozwala z całą pewnością zagwarantować pożądanych rezultatów ich stosowania. Prawdopodobnie za kilka lat ich walory zostaną przebadane przez obiektywne jednostki naukowe, jednakże obecnie trudno z pełnym zaufaniem i pewnością sukcesu rekomendować tę grupę środków.

Wśród preparatów stosowanych do nawożenia na szczególną uwagę zasługują te, należące do grupy fizjostymulantów, które oddziałują na szersze spektrum zdrowotności plantacji niż tylko dostarczenie dodatkowych składników pokarmowych lub hormonów wzrostu. Nie tylko poprawiają one odżywianie roślin aktywując pobieranie i transport składników pokarmowych, ale też wzmacniają odporność roślin na stresy biotyczne i abiotyczne. Ponadto powodują wydłużenie i wzrost wydajności procesu fotosyntezy. W efekcie stymulują szybszy wzrost roślin, zapobiegają niedoborom ważnych życiowo substancji i zwiększają ogólną odporność organizmu rośliny.

Fizjostymulanty nowej generacji wykorzystują właściwości elektrochemiczne prostych związków mineralnych spełniających w roślinie różnorodne funkcje, pełniąc rolę katalizatora reakcji biochemicznych, w wyniku których powstają elementy budulcowe związków fizjologicznie czynnych. Tym samym nie powodują krótkotrwałego pobudzenia organizmu rośliny do wysiłku, co w konsekwencji mogłoby go osłabić. Nie działają tak jak preparaty oparte na hormonach syntetycznych lub aktywnych związkach fenolowych, tylko w sposób trwały i skuteczny wzmacniają roślinę regulując jej naturalne procesy fizjologiczne.

Fizjostymulanty są formulacją precyzyjnie dobranych komponentów mineralnych, których proporcje oraz skład chemiczny są ściśle kontrolowane na każdym etapie produkcji. Zawierają w sobie dokładnie te same związki mineralne, które roślina pobiera z gleby podczas procesu wzrostu. Tym samym nie wprowadzają do organizmu rośliny nienaturalnych dla niej związków chemicznych. Ich zaletą jest możliwość stosowania praktycznie w trakcie całego cyklu wegetacji, zarówno wiosną, latem, jak i jesienią. Szczególnie interesująca jest możliwość ich jesiennej aplikacji, dzięki której uprawy ozime są przygotowywane do niekorzystnych warunków zimowych. Następuje to wskutek rozbudowania i wzmocnienia systemu korzeniowego, zwiększenia ilości węglowodanów i soli mineralnych w tkankach, zwłaszcza w szyjce korzeniowej, a także zwiększenia grubości kutikuli chroniącej część naziemną przed patogenami i uszkodzeniami mechanicznymi.

Znakomite efekty stosowania fizjostymulantów osiąga się na plantacjach rzepaku ozimego, któremu zapewnia lepsze przezimowanie, ograniczenie wypadów roślin, większą odporność na choroby grzybowe, a w konsekwencji wzrost plonu i jego jakości. Warto zwrócić uwagę, że efektywność np. PRP EBV, przedstawiciela tej grupy preparatów, oparta jest na solidnych podstawach naukowych. Zespół badaczy z francuskiego zespołu naukowców UMR 5546 (Uniwersytet Toulouse III i CNRS), kierowany przez profesora Christiana Mazars przeprowadził w latach 2008-2009 szereg badań laboratoryjnych, w ściśle kontrolowanych warunkach, gdzie rośliny rzepaku (oraz Arabidopsis Thaliana) poddawano działaniu rozmaitych stresów, z aplikacją fizjostymulanta i bez jego zastosowania. Wyniki tych badań niezbicie potwierdziły, że w wyniku zastosowania preparatu reakcja obronna roślin w odpowiedzi na stres była znacznie bardziej intensywna, a procesy regeneracji uszkodzonych komórek przebiegały znacząco szybciej. Ponadto środek przyczyniał się do lepszego wzrostu systemu korzeniowego siewek w warunkach silnego stresu. Biorąc pod uwagę potwierdzone naukowo wyniki tych badań laboratoryjnych, nie można podawać w wątpliwość skuteczności tego fizjostymulanta.

Potwierdzają ją także polskie doświadczenia wielu plantatorów rzepaku, którzy stosują PRP EBV z powodzeniem od kilku lat na uprawy ozime. Także polskie ośrodki doświadczalne przeprowadzają próby z tym preparatem. Jak twierdzi dyrektor Rolniczego Zakładu Doświadczalnego IUNG w Żelisławkach, Pan Sławomir Żur, preparat świetnie sprawdza się w warunkach polowych.

Reasumując, stosowanie fizjostymulantów przynosi wiele wymiernych korzyści podnosząc wielkość i jakość plonów. Co ważne są nieszkodliwe dla środowiska i bezpieczne dla ludzi i zwierząt. Zbliżająca się jesień jest znakomitym momentem do zastanowienia się nad sposobem zabezpieczenia ozimych plantacji przed stresem związanym z przezimowaniem upraw. Warto więc rozważyć czy najlepszym sposobem nie byłoby zastosowanie tych preparatów. W przypadku fizjostymulantów, które zostały dokładnie przebadane, takie rozwiązanie wydaje się być najbardziej uzasadnione, także pod względem ekonomicznym.

img 2010-08-06 16:41:02 Anna Rogowska