Szczelny system kontroli zwierząt

Polska ma wystarczającą ochronę przed chorobami zakaźnymi zwierząt. To wnioski Najwyższej Izby Kontroli, która pod lupę wzięła działalność służb weterynaryjnych. Ale oprócz pochwał, w raporcie znalazły się też zarzuty. Na przykład o zaniedbywaniu przez powiatowych lekarzy weterynarii swoich obowiązków.

Dobre wyniki kontroli powinny cieszyć konsumentów, bo to gwarancja, że importowana żywność jest bezpieczna dla zdrowia. Kontrolerzy NIK-u stwierdzili, że system ochrony wschodnich granic jest na tyle szczelny, że ryzyko przedostania się choroby w transportach zwierząt lub żywności jest mało realny.

Jacek Jezierski – prezes Najwyższej Izby Kontroli „Możemy w zasadzie powiedzieć, że system ochrony wschodniej granicy Unii Europejskiej, jeśli chodzi o choroby zakaźne zwierząt jest szczelny”.

Ale mało realny – nie znaczy niemożliwy. Najwyższa Izba Kontroli skrytykowała działalność niektórych powiatowych lekarzy weterynarii. Wytykając im częste zaniedbywanie obowiązków.

Jacek Jezierski – prezes Najwyższej Izby Kontroli „Były przypadki, kiedy to powiatowi lekarze weterynarii nie zawsze zgłaszali wykryte choroby lekarzom wojewódzkim. Przez to uniemożliwiali natychmiastowe przeciwdziałanie chorobie”.

Co na to Polska Inspekcja Weterynaryjna? Wyniki raportu nie są tu dla nikogo zaskoczeniem. Tym bardziej, że zwalczanie na przykład białaczki bydła, czy blokującej eksport żywych tuczników choroby Aujeszkiego idzie zgodnie z planem. A na zarzuty dotyczące pracy poszczególnych weterynarzy Główna Inspekcja odpowiada krótko.

Krzysztof Jażdżewski – zastępca Głównego Lekarza Weterynarii „Jesteśmy dużym krajem. Na rzecz inspekcji weterynaryjnej pracuje ponad 6 tysięcy lekarzy. Trudno, żeby wszystko działało dobrze”.

Do podobnych wniosków doszli też nasi sąsiedzi. Litwa i Słowacja, które wspólnie z nami sprawdzały szczelność granic nie wykryły znacznych nadużyć. Raportu z kontroli przejść granicznych domagała się Bruksela, która chciała w ten sposób sprawdzić, czy weterynaryjny system ochrony wschodniej granicy Unii jest wystarczający.

Radosław Bełkot Redakcja Rolna TVP