Stop dla dzierżawców

Agencja Nieruchomości Rolnych nie będzie przedłużała umów z dzierżawcami. To polecenie wydane przez ministerstwo rolnictwa. Ziemie, które wrócą do państwowego zasobu mają być sprzedane. Tak przynajmniej zakłada przygotowana przez resort rolnictwa ustawa. Ale wejście jej w życie nie jest jeszcze przesądzone.

Ministerstwo rolnictwa zaproponowało, aby ziemie znajdujące się w zasobie Agencji Nieruchomości Rolnych „trwale rozdysponować”. Problem w tym, że zdecydowana większość tych gruntów nie jest do sprzedania od ręki, bo jest dzierżawiona.

Ostatnie umowy wygasną nawet za 20 lat. Dlatego resort rolnictwa chce je rozwiązać i zmusić dzierżawców do oddania 30% ziem. Pozostałe mogliby kupić na preferencyjnych warunkach. Jednocześnie wydano zakaz przedłużania kończących się teraz umów dzierżawy.

Tadeusz Nalewajk – wiceminister rolnictwa: rozmawiamy o ustawie, która mam nadzieję w takiej czy innej wersji wejdzie i wtedy, żeby po prostu nie ograniczać sobie takich, czy innych ruchów na przyszłość. Dlatego, było pismo wysłane przez resort, które podpisał pan minister Plocke, było tak jak powiedziałem ustaleniami kierownictwa resortu.

Ale wejście w życie ustawy zakładającej „trwałe rozdysponowanie” państwowych gruntów nie jest jeszcze przesądzone. Przeciwko rozwiązywaniu umów protestują dzierżawcy, którzy twierdzą, że ustawa jest niekonstytucyjna. Także w Sejmie mogą być problemy z uchwaleniem przepisów.

Romuald Ajchler – poseł Lewicy: zrobię wszystko, żeby Lewica wystąpiła do Trybunału, zaskarżając ten projekt ustawy, gdyż łamie wszelkie możliwe przepisy prawa, które do tej pory w Polsce obowiązują.

Ale zdaniem opozycji ustawa do Sejmu może w ogólne nie trafić.

Henryk Kowalczyk – poseł PiS: pracę nad ustawą w rządzie trwają długo i potrwają jeszcze długo, dlatego, że tu nie ma porozumienia między PSL-em a Platformą Obywatelską. Platforma nie dopuści do uruchomienia tej ustawy.

Faktycznie w Platformie Obywatelskiej entuzjazmu dla pomysłów PSL-u nie ma. Wprawdzie premier zapowiadał, że ustawa trafi pod obrady rządu jeszcze tej jesieni. Ale co zadecyduje Rada Ministrów nie wiadomo.

Leszek Korzeniowski – poseł PO wypowiedź z 18.09: nigdy nie popierałem tej ustawy i nigdy nie będę jej popierał. Uważam, że to jest zła ustawa.

Jak na razie po wielu tygodniach oczekiwania ustawa „wyszła” z Komitetu Stałego rady Ministrów. Ale wątpliwości zostały.

Witold Katner Redakcja Rolna TVP