Spore zainteresowanie uprawą maku

Niestabilność tradycyjnych rynków rolnych zmusza rolników do poszukiwania produkcji niszowych. Jedną z nich jest mak. W Polsce uprawa maku jest obwarowana kilkoma ustawami w tym przepisami związanymi ze zwalczaniem narkomanii.

Oznacza to konieczność uzyskania specjalnych zezwoleń na uprawę. Tymczasem już kilkanaście kilometrów po czeskiej stronie Olzy rolnicy bez żadnych przeszkód obsiewają pola makiem spożywczym, który potem jest eksportowany do Polski.

W Województwie śląskim od kilku lat nie wydano zezwolenia na uprawę maku, choć zainteresowanie rolników jego uprawą jest spore. Mak jest dobrą rośliną w zmianowaniu, na rynku dostępne są odmiany niskomorfinowe oraz kombajny, które rozwiązują problem utylizacji słomy makowej.

Alfred Brudny – przewodniczący komisji d.s. rolnictwa sejmiku województwa śląskiego – „Temat upraw maku pojawił się, gdy doszliśmy do wniosku, że istnieje możliwość wypełnienia pewnej ciszy produkcyjnej. Stać nas na uprawę maku. Za Olzą jest uprawiany, dlaczego nie miałby być uprawiany i u nas.”

Przetarcie szlaku dla rolników chcących zainwestować w biało -różowe plantacje to gra o dużą stawkę. W hurcie cena za kg oczyszczonego maku waha się od 4 do nawet 6 złotych. Za konfekcjonowane ziarno można dostać nawet 8 złotych.

Zygmunt Bieniek – rolnik z Ochab – „Mak tak został skonstruowany, że uniemożliwia zbiór kombajnem, a po kombajnie nie ma możliwości pozbierania tych główek na polu.”

Makowce, strucle i mazurki z makiem, pieczywo obsypane niebieskim ziarnem to polska tradycja kulinarna. Jeszcze do niedawna rolnicy mogli uprawiać niewielkie ilości maku na własny użytek ale i ta możliwość została zniesiona. Mak, który trafia do polskich kuchni pochodzi z importu z Czech i Turcji.

Monika Matl/OTV Katowice Redakcja Rolna TVP