Spienione piwo

Magazyny pełne chmielu i puste kieszenie rolników. Nikt nie chce kupować szyszek i nie bardzo ma kto … bo największa w Polsce przetwórnia chmielu jest w upadłości. Rolnicy nie dostali pieniędzy za surowiec, który sprzedali, a na ten który im został chętnych nie ma.

Dopóki Chmiel Polski dział – a działał prężnie – był największym odbiorcą i największym przetwórcą chmieli w Polskie…problemu nie było. Teraz jest. Jest upadłość, jest syndyk…choć dziś w spółce go nie ma.

W kancelarii usłyszeliśmy, że będzie na pewno, ale nie dziś…Na szczęście nie od dziś jest pomysł ratowania zakładu.

Krzysztof Michałowski, NSZZ Solidarność, Chmiel Polski: trzeba znaleźć inwestora z kapitałem poważnym, któryby chciał prowadzić tą działalność.

Pracownicy chcą utworzyć spółkę pracowniczą i szukają pieniędzy.

Mariusz Kulesza, Chmiel Polski: koszty są wysokie. Pracowników z całą pewnością nie byłoby stać.

O pieniądzach myślą też plantatorzy. Przede wszystkim chcą odzyskać te za chmiel. Ale szukają też pieniędzy, żeby ratować zakład. Chcą wejść do spółki z pracownikami Polskiego Chmielu. Zapewniają, że mają obietnicę syndyka – dzierżawy budynków i urządzeń.

Józef Śpiewak, Krajowy Związek Plantatorów Chmielu: toczą się rozmowy, my też nie chcielibyśmy na razie wspominać o tych osobach, które chciałyby wejść w to kapitałowo. Naprawdę nagli czas, bo my powinniśmy już przygotowywać te plantacje.

A sytuacja jest patowa. Ci, którzy chmielu nie sprzedali nie mają już szans – przynajmniej na razie. Co dzień szukają informacji o kupcach. Chętnych jak nie było tak nie ma.

Sprawa trafiła na biurko ministra. Ten obiecał pomoc i rekompensaty dla plantatorów…rolnicy czeka, obserwują sytuację i zapowiadają – jeśli pomocy nie będzie, będzie protest.

Redakcja Rolna TVP