Ścisły monitoring

Brytyjskie służby weterynaryjne bacznie obserwują sytuację w rosyjskich hodowlach trzody – informuje tamtejszy portal branży mięsnej.

W październiku na fermach w pobliżu Leningradu – 200 kilometrów od unijnej granicy, wystąpił afrykański pomór świń.

Wywołuje go bardzo zjadliwy wirus, który charakteryzuje się prawie 100 procentową śmiertelnością zwierząt. Czy choroba może przedostać się do europejskich hodowli?

Eksperci z brytyjskiego Instytutu Zdrowia Zwierząt radzą podejść do sprawy bardzo poważnie, bo na tak zwany ASF nie ma szczepionki, a wirus potrafi przetrwać nawet w najcięższych warunkach.

Jednak od razu uspokajają, że na razie ryzyko przedostania się choroby do Wspólnoty jest niewielkie. Weterynarze uczulają wszystkich importerów, by nie kupowali zwierząt i mięsa z niewiadomego źródła. Afrykański pomór świń jest nieuleczalny.

W razie wystąpienia choćby jednego przypadku konieczne jest wybicie całego stada i ścisła kontrola transportów zwierząt w regionie, gdzie pojawił się wirus.

Anna Katner Redakcja Rolna TVP