Sad ze starymi odmianami w Nasutowie

Nasutowo to niewielka wieś popegerowska niedaleko Białogardu. Nie ma w niej ani jednego gospodarstwa indywidualnego. O pracę na miejscu jest bardzo ciężko. Dlatego mieszkańcy postanowili działać.

Na początek założyli sad składający się ze starych odmian drzew. Takich, jakie kiedyś rosły w tej okolicy.

Czesław Pytlik – sołtys Nasutowa „ Chcemy w przyszłości jeśli to już będzie owocować, robić jakieś przetwory, żeby je sprzedać, żeby ludzie mieli jakieś zajęcie.”

Antonówka, koksa czy reneta to tylko kilka ze starych odmian jabłoni posadzonych w Nasutowie. W sumie, na powierzchni jednego hektara zasadzono 170 drzew. Kiedyś w tym miejscu znajdowało się boisko, ale po wybudowaniu nowego, teren stał się zbędny.

Ewa Graczyk – mieszkanka Nasutowa „Przede wszystkim chcemy dzieciom pokazać, że coś można zrobić. One będą rosły razem z tymi drzewkami. Potem wspólnie będziemy zbierać owoce z tego sadu.”

Stare sady mają duże znacznie dla krajobrazu rolniczego i nie są tak wymagające jak nowoczesne plantacje karłowe, które dają duże plony, ale też potrzebują intensywnej ochrony i nawożenia. Jedyne zabiegi jakie wykonuje się w sadach tradycyjnych to przycinanie gałęzi i koszenie trawy.

Jacek Smoliński – koordynator projektu w Nasutowie „Przede wszystkim chcemy zachować różnorodność biologiczną tych terenów. Gdzie stare drzewa wymierają , a na ich miejsce sadzi się nowoczesne odmiany, które wymagają dużo nawozów, a nie mają tego smaku co stare.”

Sad w Nasutowie powstał dzięki dotacji Fundacji Wspomagania Wsi, która przeznaczyła na ten projekt ponad 7 tys. zł. Gmina nieodpłatnie przekazała teren pod uprawę, a sponsor pomógł fachowo przygotować glebę pod sadzonki. Mieszkańcy dodatkowo kupili 5 ton obornika i siatkę do ochrony drzewek przed dzikimi zwierzętami.

Andrzej Kisiel/OTV Koszalin Redakcja Rolna TVP