Są dotacje, ale są też kontrole

Inspektorzy Agencji Restrukturyzacji ruszyli w teren. W tym roku pracy mają bardzo dużo, bo sprawdzonych zostanie 26 tysięcy gospodarstw rolnych.

Scenariusz w większości przypadków jest taki sam. Inspektorzy najpierw sprawdzają, czy trafili do właściwego gospodarstwa. Tym razem do kontroli wytypowany został Zbigniew Tarnowski.

Zbigniew Tarnowski, Gnaty Wiśniany: według mnie to tam stresu to ja nie mam kontroli się nie będę bał. Przecież jakaś kontrola musi być. Jestem przygotowany na taką sytuację, że kontrola w każdej chwili może do mnie przyjechać.

W tym roku prowadzone są jednocześnie kontrole obszarowe oraz spełniania tak zwanych wymogów wzajemnej zgodności.

Inspektorzy sprawdzają, czy to co rolnik deklarował we wniosku rzeczywiście jest na polu, czy grunty są utrzymane w dobrej kulturze rolnej a łąki wykoszone. Zwracają także uwagę na to, czy podczas prac nie są niszczone ptasie gniazda lub rośliny chronione.

Ewelina Zawadzka, ARiMR: w tym roku sprawdzamy również czy nie są zniszczone pomniki przyrody oraz rowy do 2 metrów szerokości.

Ważnej jest także aby zgadzała się powierzchnia działek rolnych.

Krzysztof Kowalski, ARiMR: w zależności od tego jak wychodzą pomiary czy te działki, które zostały wytypowane do kontroli pokrywają się z deklarowanymi kontrolujemy połowę lub musimy rozszerzyć na większą część gospodarstwa jeżeli deklaracja się nie potwierdziła.

W samym gospodarstwie sprawdzany jest między innymi sposób przetrzymywania niebezpiecznych substancji.

W gospodarstwie pana Zbigniewa inspektorzy nie wykryli żadnych nieprawidłowości.

Z przestrzeganiem zasad bywa jednak różnie. Najczęściej popełniane błędy przez rolników to nie wykaszanie łąk do 31 lipca oraz braki w dokumentacji. Rolnicy, którzy korzystają z unijnych dopłat nie mogą odmówić przeprowadzenia kontroli na miejscu.

Jacek Krysicki, ARiMR: jeżeli rolnik nie wpuści kontrolerów do gospodarstwa nie dostanie dopłat w danym roku lub nawet mogą być sankcje wieloletnie.

Kontrole wymogów wzajemnej zgodności trwają przez cały rok. Są normy, których przestrzeganie można sprawdzić na przykład tylko w grudniu.

Dorota Florczyk Redakcja Rolna TVP