Równy start

Hodowcy koni arabskich protestują przeciwko warunkom gonitw w 2010 roku. Uważają, ze mogą być one zagrożeniem dla polskich hodowli. W wyścigach będą bowiem mogły brać udział nie tylko krajowe araby, ale także te hodowane za granicą.

Andrzej Wójtowicz hodowlą Arabów zajmuje się od 15 lat. Roczne utrzymanie koni kosztuje go około 400 tysięcy złotych. ale droga hodowla i lata doświadczeń przynoszą efekty.

Andrzej Wojtowicz: w Polsce konie arabskie hodowane były od wieków w jednym celu, żeby mieć prawidłowy typ, piękno i bukiet arabski – udało się to.

Krystyna Chmiel, Polski Związek Hodowców Koni: nasze konie zyskały renomę światową właśnie pod hasłem „piękny i dzielny”. To właśnie wpłynęło na wysokie ceny osiągane na aukcjach w Janowie.

1 milion 135 tysięcy euro. Tyle przed dwoma laty kosztowała klacz Kwestura na aukcji w Janowie Podlaskim. Polskie Araby uznawane są za najlepsze na świecie, teraz ich hodowla może być zagrożona mówią właściciele stadnin.

Wszystko dlatego, że w wyścigach będą mogły brać udział konie hodowane poza Polską. Araby z importu są wyższe i szybsze i to one będą zdobywać główne nagrody – obawia się Andrzej Wojtowicz.

Andrzej Wojtowicz: nie tylko jest to, że pozbawiają nas wysokich nagród finansowych, ale również konfrontowanie się w wyścigach z takimi końmi powoduje dużą urazowość naszych koni, to jest tak jakby w boksie wagę piórkową puszczać razem z wagą ciężką.

Hodowcy Arabów z Lubelszczyzny są zdania, że warunki wyścigów powinny sprzyjać polskim stadninom.

Marek Trela, Stadnina Koni w Janowie Podlaskim: taki jest polskie postulat, żeby jednak wrócić do tego wydłużonego dystansu.

Innego zdania jest prezes Polskiego Związku Wyścigów Konnych, który uważa, że plan gonitw na 2010 rok jest sprawiedliwy.

Feliks Klimczak, Prezes Polskiego Związku Klubu Wyścigów Konnych: jest 6 zamkniętych gonitw wyłącznie dla koni czystej krwi arabskiej, do tego jest wprowadzona 15% premia właścicielka dla właścicieli koni polskiej hodowli i 200 złotowa premia za start koni z polskich hodowli.

Hodowcy Arabów interweniowali już w ministerstwach rolnictwa i finansów. A także w totalizatorze sportowym. Na razie bezskutecznie. Sezon gonitw rozpoczyna się 18 kwietnia.

Kamil Smerdel/OTV Lublin Redakcja Rolna TVP