Recepta na dobre plony?

Pewnie jest ich wiele, ale gdy mówimy o zbożach – na pewno trzeba zacząć od początku – czyli od dobrego ziarna.

Takiego zboża, jak u pana Floriana Łacwika z Krzydliny Wielkiej ze świecą szukać. Nic dziwnego. Rolnik rok w rok kupuje cały materiał siewny.

Florian Łacwik – Krzydlina Wielka „Trzeba by mieć zaprawiarkę, pomieszczenia do tego przeznaczone i specjalne szkolenia, a tak ja sobie kupię w centrali nasiennej i kiełkowanie 98 % gwarantowane.”

Pola pana Łacwika zwiedzają rolnicy z całego powiatu. Rolnicy z okolic Wołowa są szczególnie zainteresowani żytem i pszenżytem. A teraz na rolnicze pola trafiają gorące nowości.

Emilia Fink – Centrala Nasienna w Środzie Śląskiej, spółka z o.o. „ To jest żyto bardzo oszczędne w produkcji. Wystarczy raz je skrócić w mokrym roku, raz opryskać i to wszystko. Pozostaje tylko zbiór. „

W tym roku bez dobrej precyzyjnej ochrony nie można liczyć na dobre, zdrowe zboże. Jednak mimo trudnych warunków i deszczu, można ochronić plantacje – tłumaczą specjaliści.

Wincenty Pawłowski – Krzydlina Wielka „ Broda sytemu korzeniowego jak widać jest bogata, a to świadczy że stosowano tu środki zwiększające rozwój sytemu korzeniowego.”

Dobre plony rekompensują wysiłek i duże koszty. Alternatywy nie ma. Źle chronione plantacje nie zapewnią efektu ekonomicznego.

Jadwiga Jarzębowicz/OTV Wrocław Redakcja Rolna TVP