Przyszłość wołowiny na naszych stołach

W Unii Europejskiej roczne spożycie mięsa wołowego na osobę wynosi ponad 17 kg u nas niecałe 4. Ale niebawem może się to zmienić. Naukowcy z SGGW-u i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego wdrażają projekt poprawy, jakości i konkurencyjności naszej wołowiny.

Ale najpierw naukowcy muszą wiedzieć, jakiej wołowiny oczekuje polski konsument i czy jest w stanie zapłacić więcej, za mięso wyższej, jakości. Na te pytania odpowiedź dadzą testy konsumenckie.

Paweł Andryszczyk – „Ta jest bardziej twarda, mniej soczysta, ale dobrze wysmażona, jednak smak mi bardziej odpowiada niż tych, które próbowałem poprzednio.”

Klientów do wołowiny zrażał przede wszystkim brak odpowiedniej, jakości mięsa. I nie ma się, czemu dziwić, pochodzi ono głównie z wybrakowanych krów mlecznych. Teraz to się zmieni, produkcja wołowiny zgodnie ze strategią „od widelca do zagrody” ma zapewniać pełną powtarzalność najważniejszych parametrów takich jak: kruchość, soczystość czy smak. Ważna jest także komunikacja z klientem.

prof. Krystyna Gutkowska, SGGW – „Na jej podstawie wiadomo, czego oczekują konsumenci i jakie sygnały w związku z tym mają pójść do producentów, aby wytwarzali produkty w tym przypadku mięso wołowe zgodnie z kryteriami oceny, jakości przez konsumentów.”

A to oznacza, że hodowcy muszą mieć odpowiednie rasy bydła, właściwie je żywić, producenci zaś zadbać od uboju do odpowiedniego porcjowania pakowania i oznaczania mięsa. Wtedy zarobią wszyscy, bo w Polsce mamy duże możliwości zwiększenia pogłowia bydła i produkcji żywca wołowego.

dr Agnieszka Wierzbicka, Kierownik Projektu, SGGW – „Rolnicy, którzy już nie produkują w kwotach mlecznych, nie mają, co ze sobą zrobić, są nadal na wsi, muszą się przecież czymś zajmować. Produkcja wołowiny nie jest kwotowana, a wiec może być realizowana w dobrym standardzie jakościowym, będzie to produkcja dobrze opłacalna.”

Poprawa, jakości polskiej wołowiny zapewni dochody nie tylko hodowcom bydła, ale również eksporterom. Wołowina to jedyny deficytowy produkt żywnościowy na rynku Unii Europejskiej.

Krzysztof Dąbrowski Redakcja Rolna TVP