Producenci wieprzowiny żądają koła ratunkowego

Europejscy producenci wieprzowiny naciskają na unijne władze, by ogłosiły plan ratunkowy dla sektora. Skoro mleczarze dostali pomoc w chwilach kryzysu, hodowcy trzody, też powinni, bo takiej sytuacji na rynku nie było od lat – mówią rolnicy.

Niskie ceny, wysokie koszty produkcji – w szczególności pasz – wszystko to składa się na pogorszenie sytuacji finansowej hodowców. W efekcie europejskie pogłowie zaczęło się kurczyć. Producenci reprezentowani przez związek Copa-Cogeca żalą się, że nie mogą podnosić cen za tuczniki, bo czują ogromną presję ze strony przetwórców i handlowców na obniżanie stawek. Belgijscy farmerzy zorganizowali w Brukseli spotkanie, na którym wezwali Komisję Europejską do podjęcia działań ratujących branżę przed upadkiem.

Oczekują, że dostaną przynajmniej 300 milionów euro – tyle samo, co przegnieceni kryzysem mleczarze. Jednak ani żaden kraj członkowski, ani Komisja nie palą się do rozdawania pieniędzy. Dacian Ciolos – odpowiedzialny za rolnictwo, przekonuje, że sytuacja jest przez unijne władze monitorowana i w odpowiednim momencie przyjdzie czas na propozycje. Kolejne próby rozmów hodowców z politykami i urzędnikami na spotkaniu unijnej rady ministrów rolnictwa w przyszłym tygodniu.

Anna Katner Redakcja Rolna TVP 28