Problem białka w paszach dla bydła – rośliny motylkowe strączkowe ?

Problem białka w paszach dla bydła - rośliny motylkowe strączkowe ?

Prawidłowo ułożona dawka pokarmowa powinna zapewnić zwierzętom dostarczenie odpowiedniej ilości energii oraz białka spełniającego wymagania jakościowe. Źródłem białka są pasze objętościowe oraz treściwe.

Przy niskiej wydajności mleka wystarczająca ilość białka dostarczana jest w paszy objętościowej, natomiast dawka żywieniowa dla zwierząt o dużej wydajności musi być uzupełniona paszami treściwymi. W paszy oprócz białka właściwego znajdują się związki azotowe niebiałkowe, głównie mocznik. Niebiałkowe związki azotu wykorzystywane są przez mikroflorę żwacza tworząc tzw. białko mikrobiologiczne, które wraz z białkiem nie strawionym w żwaczu trafia do jelita cienkiego, gdzie ulega trawieniu. W zależności od komponentów zawartych w paszy treściwej, trawienie białka odbywa się w różnych częściach przewodu pokarmowego. Z ogólnej ilości białka dostarczanego zwierzętom w postaci poekstrakcyjnej śruty rzepakowej ponad 70% ulega rozkładowi w żwaczu, natomiast śruta sojowa trawiona jest w tej części przewodu pokarmowego tylko w około 50%. Pomimo niewątpliwych zalet śruty sojowej (białko zawiera duże ilości lizyny, co sprzyja większej zawartości białka w mleku, a także zwiększa wydajność mleczną krów), w porównaniu np. do grochu, jest jednak produktem drogim, a jej ceny ulegają znacznym wahaniom.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że pochodzi ona głównie z odmian genetycznie zmodyfikowanych (GMO). Ustawa z dnia 26 czerwca 2008 r. o zmianie ustawy o paszach (Dz. U. z dnia 7 sierpnia 2008 r.) przedłuża do końca 2012 roku zezwolenie na stosowanie w żywieniu zwierząt pasz produkowanych na bazie GMO. Jeżeli więc po 2012 roku przepisy prawne w tym zakresie nie ulegną zmianie, to konsekwencją będzie znaczne ograniczenie importu śruty sojowej. Problem pokrycia krajowego zapotrzebowania na białko spocznie więc głównie na roślinach motylkowych strączkowych (bobik, groch, łubin).

Rośliny te mają zróżnicowane wymagania glebowe i z powodzeniem mogą być uprawiane na różnych typach gleb. Ich nasiona zawierają znaczne ilości białka, które wynoszą odpowiednio 34%, 22% i 35-45%. Jako źródło białka pochodzenia krajowego niewątpliwie może być wykorzystana również poekstrakcyjna śruta rzepakowa zawierająca około 35% białka. W najbliższej przyszłości można się spodziewać zwiększenia powierzchni zasiewów rzepaku ozimego. Wynika to z założeń dyrektywy unijnej, nakładają obowiązek na kraje członkowskie, aby udział biokomponentów w paliwach zużywanych w transporcie wynosił 5,75%. Do wyprodukowania odpowiedniej ilości bioestrów należy więc przeznaczyć około 1,4 mln ton rzepaku, co oznacza konieczność zwiększenia powierzchni jego uprawy o około 500 tys. ha. Biorąc pod uwagę aktualną powierzchnię zasiewów oraz powierzchnię przeznaczoną pod uprawę na cele energetyczne, łączna powierzchnia uprawy wynosić będzie docelowo 1,1 mln ha, a zbiory 2,8-3,0 mln ton. Przerób takiej ilości rzepaku pozwoli otrzymać w produktach ubocznych około 0,5 mln ton białka, wobec rocznego jego które około 1 mln ton. Z opracowania Święcickiego i wsp. (1) wynika, że około 300 tys. ton białka może pochodzić z łubinu uprawianego na powierzchni 250 tys. ha, co daje w przybliżeniu 130 tys. ton białka, oraz z uprawy 250 tys. ha grochu (170 tys. ton białka). Docelowo powierzchnia uprawy roślin motylkowych strączkowych powinna wynosić więc około 500 tys. ha. Pozostałą ilość brakującą do pełnego zbilansowania potrzeb, zwłaszcza dla zwierząt o szczególnie wysokich wymaganiach np. brojlerów może pochodzić z importowanej śruty sojowej.

Powierzchnia uprawy roślin motylkowych strączkowych jest stosunkowo mała i ulega dużym wahaniom w latach (tab. 1). Aktualnie uprawa roślin motylkowych strąkowych jest mała i nie przekracza 90 tys. ha. Zachodzi więc pilna potrzeba zwiększenia powierzchni ich uprawy.

Przedstawione wyżej założenia wymagają jednak wsparcia ze strony rządu. Posłowie zobowiązali resort rolnictwa do opracowania programu zwiększenia powierzchni uprawy roślin strączkowych, które mogą być wykorzystane w produkcji pasz. Ministerstwo Rolnictwa przyjęło do realizacji program zwiększenia powierzchni uprawy tych roślin i zamierza wspierać go już w tym roku poprzez odpowiednie dopłaty. Proponowane dopłaty mają wynosić około 60 euro do 1 ha. Program ma obejmować zarówno rośliny motylkowe strączkowe, jak motylkowe drobnonasienne. Zakłada się, że powierzchnia uprawy tych roślin wzrośnie do około 180 tys. ha, a koszty realizacji programu wynosić będą około 35 mln złotych. Wprowadzenie tego programu wymaga jednak zgody Komisji Europejskiej i z takim wnioskiem wystąpiło już Ministerstwo Rolnictwa. Docelowo jednak powierzchnia uprawy roślin motylkowych strączkowych powinna wzrosnąć do wspomnianych już wcześniej 500 tys. ha.

Realizacja tego programu wymaga jednak wielokierunkowych działań, począwszy od hodowli mającej na celu dostarczenie nowych odmian, poprzez nasiennictwo, logistykę i dystrybucję, a także opracowanie odpowiednich receptur produkcji pasz w oparciu o rośliny strączkowe.

Wprowadzenie tego programu do realizacji jest również bardzo istotne pod względem rolnośrodowiskowym. W strukturze zasiewów ponad 75 %, a w niektórych gospodarstwach nawet ponad 90% stanowią zboża. Zwiększonemu udziałowi zbóż w płodozmianie według danych JUNG PIB towarzyszy zmniejszenie o około 60% ilości materii organicznej wprowadzanej do gleby. Większość gleb Polski charakteryzuje się niską zawartością próchnicy. Ograniczenie dopływu materii organicznej powoduje ich stopniową degradację. Rośliny motylkowe strączkowe i rzepak pozostawiając duże ilości resztek pożniwnych mają więc szczególne znaczenie dla zachowania żyzności gleb. Poza tym rośliny motylkowe mając zdolność wiązania azotu atmosferycznego, mają również duże znaczenie ekologiczne. Przyjmując, że rośliny te wiążą 80-150 kg azotu na 1ha, jest równoważne zastosowaniu 250-460 kg saletry amonowej. Nadmienić również należy, że rośliny te pozostawiają po sobie bardzo dobre stanowisko dla roślin następczych.

Reasumują, można stwierdzić, że zwiększenie powierzchni uprawy roślin strączkowych, może przyczynić się do zwiększenia efektywności ekonomicznej gospodarstw, a przyjęty program jest interesujący, niemniej jednak wymaga wielokierunkowych działań.

Tabela. 1. Powierzchnia uprawy roślin motylkowych strączkowych (tys. ha)

Kierunek uprawy

Lata

1995

2000

2002

2003

2004

2005

2006

Na konsumpcję

48

49

45

34

36

33

38

Na pasze

100

92

55

75

72

86

82

Razem

148

141

100

109

108

119

120

Źródło: GUS. Rocznik Statystyczny Rolnictwa i Obszarów Wiejskich. Warszawa 2007.

Źródło: FERMA BYDŁA 2010
Autor: dr hab. Tomasz Maciejewski – Katedra Agronomii, Zakład Nasiennictwa Roślin Rolniczych Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu