Polska importuje coraz więcej wieprzowiny

Polska eksportuje coraz mniej wieprzowiny; coraz więcej tego mięsa kupuje za granicą – wynika z informacji przedstawionych we wtorek na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa.

Według danych ministerstwa finansów, w pierwszych ośmiu miesiącach tego roku eksport wieprzowiny wyniósł 97 tys. ton i był niższy o 45 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W tym samym czasie do Polski sprowadzone zostało ponad 331 tys. ton tego mięsa. Oznacza to, że saldo obrotów (różnica między eksportem a importem) było ujemne i ukształtowało się na poziomie 234 tys. ton. W okresie styczeń-sierpień 2008 r. było to 100 tys. ton.

„Pomimo dobrej relacji złotówki do euro, import mięsa wieprzowego jest na bardzo wysokim poziomie. Nas to zastanawia, bo w wielu przypadkach ceny płacone za tucznika czy mięso w Europie są zdecydowanie wyższe niż te, które uzyskują krajowi producenci” – powiedział PAP wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak. Jego zdaniem, jest to działanie dużych sieci handlowych, które importują mięso bezpośrednio od zagranicznych dostawców.

Podobna jest sytuacja w handlu żywą trzodą chlewną. W okresie styczeń-sierpień 2009 r. wyeksportowaliśmy ok. 295 tys. sztuk świń, czyli o 5,7 proc. więcej niż w tym samym okresie 2008 r. Natomiast do naszego kraju trafiło o prawie 58 proc. więcej trzody (tj. 985 tys. sztuk) niż rok wcześniej.

Głównym odbiorcą polskiej wieprzowiny jest Ukraina, która kupiła u nas 25 tys. ton mięsa, co stanowi 26 proc. całego eksportu. Do Czech wywieziono 10,7 tys. ton, a do Niemiec 8,9 tys. ton. Największym odbiorca żywych zwierząt była Rosja (194 tys. sztuk).

Importowana wieprzowina pochodzi niemal w 100 proc. z krajów Unii Europejskiej. Najwięcej kupujemy jej w Niemczech (114 tys. ton, czyli 34,5 proc. całego importu) i w Danii (102 tys. ton – ok. 31 proc. całego importu wieprzowiny).

PAP