Pogotowie strajkowe

Wiele wskazuje na to, że podobnie jak w ubiegłym roku, część jabłek zostanie pod drzewami. Wszystko przez niskie ceny owoców skupowanych do przetwórstwa. Dlatego sadownicy ogłosili pogotowie strajkowe.

Sezon zbioru jabłek jeszcze nie rozpoczął się na dobre. Ale owoce już gniją pod drzewami. Problem w tym, że nie opłaca się ich zbierać, bo koszty przewyższyłyby zarobek.

Leszek Przybytniak – Związek Sadowników RP: poziom cen owoców do przetwórstwa w zasadzie mamy sprzede 10 lat, natomiast koszty produkcji przez te 10 lat poszły stukrotnie do góry.

Krzysztof Czarnecki Związek Sadowników RP: zmniejszył się asortyment środków ochrony. Trzeba bardzo uważać jaki środek się stosuje. Tak że wymagania stawia się nam coraz większe natomiast nie przekłada się to ogólnie na cenę.

Dlatego sytuacja ekonomiczna wielu gospodarstw jest bardzo trudna. Tym bardziej że zbliżają się terminy spłaty kredytów klęskowych oraz inwestycyjnych.

Leszek Przybytniak – Związek Sadowników RP: już to widać w wielu sadach zaniedbane owoce, niedopryskane sady w złej kondycji.

Ci, którzy mogą sobie jeszcze na to pozwolić rezygnują z produkcji owoców do przetwórstwa. Problem jednak pozostaje.

Krzysztof Czarnecki Związek Sadowników RP: jeżeli cena owoców przemysłowych jest bardzo niska wtedy spadają ceny deserowych owoców a to się przekłada na całość.

Mirosław Maliszewski prezes Związku Sadowników RP: ogłosiliśmy coś w formie pogotowia strajkowego czyli już mentalnie sadowników przygotowujemy do tego, że trzeba powiedzieć nie na temat tej sytuacji.

Na razie związkowcy apelują do kolegów, aby nie oddawali owoców do przetwórstwa poniżej kosztów produkcji. Jeśli sytuacja się nie poprawi podejmą bardziej radykalne działania.

Dorota Florczyk rolna.tvp.pl