Nie sztuka wyprodukować – sztuka sprzedać

Taki błyskawiczny kurs marketingu przeszli wszyscy dolnośląscy rolnicy, którzy chcą godziwie zarobić na własnych warzywach i ziemniakach. Najwytrwalsi na własnych błędach nauczyli się sztuki nowoczesnego handlowania i dziś dorobili się marki w sektorze pietruszki, marchewki i selerów…

Józef Janiak działa w spółce z bratem – rolnikiem. Co brat wyhoduje, pan Józef stara się sprzedać.

Józef Janiak – gospodarstwo specjalistyczne Janiak – „Ja się tak samo nazywam i mam markę.” Te marchewki wyhodował Holender, od 15 lat Dolnoslązak. Wie, ze jego towar musi dobrze wyglądac, bo klient „kupuje oczami”.

Roni M.J. Luteijn – Hedro Farms Polska Sp z o.o. Sadków – „Tu na placu jest najlepszy punkt sprzedawczy, bo każdy kto chce kupić owoce i warzywa, przyjdzie tutaj, żeby się zorientować co może kupić i po jakich cenach.”

Liczy się jednak nie tylko cena, ale tez i to, że buraki, pietruszka, marchew nie są anonimowe.

Józef Janiak – gospodarstwo specjalistyczne Janiak – „W pierwszej klasie towar jest pakowany, podpisany, zaplombowany, musi być z tą samą wagą i tą samą jakością.”

Andrzej Dubas specjalizuje się w uprawie ziemniaków. Za żadne skarby nie powierzy ich sprzedaży pośrednikowi.

Andrzej Dubas – mieszkaniec Dobrej – „To ja bym stracił na każdym worku dwa złote.”

Rolnicy się starają, bo panem na rynku hurtowym jest klient.

Jolanta Rożak – Turowska – prezes firmy Targpiast sp z o.o. – „Oni wymusili na sprzedawcach rzetelną informację.”

Rolnicy sprzedają na wrocławskiego rynku hurtowym około 200 tysięcy ton produktów rocznie. Ci, którzy oferują własne plony, są tu szczególnie cenieni.

Zbigniew Ochwat – Targpiast sp. z o.o. – „Ci producenci gwarantują świeży towar i ciągłość sprzedaży.”

A towar rośnie w cenie z każdym dniem. Od lat nie było tak drogiej kapusty,marchwi, cebuli i ziemniaków.

Roni M.J. Luteijn – Hedro Farms Polska Sp z o.o. Sadków – „Wyjdziemy na swoje tak średnio, bo pogoda była w tym roku ekstremalna, a przy takiej pogodzie trudno uzyskać wysoki plon i dobrą jakość.”

Na to, by warzywa staniały, nie ma raczej co liczyć. Kto zawczasu kupił worek ziemniaków czy marchwi, może spokojnie czekać na wiosenne nowalijki.

Jadwiga Jarzębowicz/OTV Wrocław Redakcja Rolna TVP