Na Lubelszczyźnie zaczął się zasiew orkiszu

To odmiana pszenicy, która 100 lat temu była powszechnie uprawiana w całej Europie. Teraz takich pól jest znacznie mniej, choć orkisz ma coraz większe zastosowanie. Jedne z największych pól uprawnych są w Suchodołach, koło Fajsławic.

Jest z niego wypiekane pieczywo, produkowana kawa, mąka, a nawet piwo. W smaku przypomina orzechy i zawiera składniki, których nie ma w zwykłej pszenicy.

Sławomir Chmiel: Jest to pierwotna odmiana pszenicy, która nie była poddawana żadnym modyfikacjom czy ulepszaniu. Zachowała więc swoje pierwotne właściwości.

Na Lubelszczyźnie zaczął się właśnie zasiew orkiszu zimowego. Nieprzypadkowo w połowie września.

Dariusz Lipiec: Na 1 ha potrzebujemy 300 – 320 kg ziarna.

Specjaliści podkreślają, że jeszcze niedawno uprawą orkiszu zajmowało się niewiele osób. Teraz ta odmiana pszenicy jest coraz bardziej popularna. Uprawa nie sprawia problemów, znacznie trudniejsze jest przygotowanie orkiszu do spożycia.

Sławomir Chmiel: Ziarno orkiszu po wymłóceniu kombajnem jest w łusce i do celów spożywczych z tej łuski trzeba je wydobyć, oczyścić i dopiero robić mąkę.

Badania potwierdzają, że orkisz wzmacnia ciało, poprawia trawienie i rozgrzewa. Spożywany trzy razy dziennie pomaga nawet w walce z AIDS.

Tomasz Zalewa Redakcja Rolna TVP