Lepiej późno niż…

Kto zapłaci odsetki i kary, gdy sprawy trafią do sądu – pytają samorządowcy. Brak pieniędzy na wypłatę dotacji do paliwa rolniczego spowodował sporo zamieszania zarówno w gospodarstwach jak i w gminach.

Zdaniem samorządowców o tym, że jest za mało pieniędzy zarezerwowane na zwrot podatku akcyzowego dla rolników wiadomo było już dawno.

Wojciech Walczak, wójt gminy Jedlińsk: nie wiem dlaczego tak się stało, że tych środków zabrakło, ponieważ sygnały były i sygnały szły że tych pieniędzy potrzebna będzie określona kwota ponieważ to łatwo wyliczyć.

Łatwo nie było za to w urzędach. Samorządy dowiedziały się, że nie dostaną potrzebnych pieniędzy, gdy decyzje do rolników zostały już wysłane .Całą operację trzeba było wykonywać drugi raz pomniejszając wszystkim kwoty. Gminy nawet gdyby chciały to nie mogą wypłacić pieniędzy z własnej kieszeni.

Wojciech Walczak, wójt gminy Jedlińsk: problem w tym, że my formalnie nie możemy tych pieniędzy dołożyć. Tutaj opinia Izb Obrachunkowych jest jednoznaczna nie jest to zadanie gminy i praktycznie nie możemy tego wypłacić.

Niektórych rolników taka sytuacje nie dziwi.

Michal Wójcicki, Płasków: w końcu są inne wydatki i państwo ma na inne a dla rolnictwa jednak ciągle tych pieniędzy brakuje.

Samorządowcy obawiają się, że rolnicy będą chcieli dochodzić swoich praw w sądach. Zgodnie z przepisami zwrot podatku akcyzowego powinien nastąpić najpóźniej w listopadzie.

Urzędnicy zapewniają, że należne pieniądze trafią do rolników jeszcze w tym miesiącu. W przyszłym roku podobna historia nie powinna się powtórzyć, bo na dotacje do paliwa rolniczego zaplanowano 720 milionów złotych.

Rolnicy mogą liczyć na zwrot w takiej samej wysokości jak teraz czyli 85 groszy za każdy kupiony litr oleju napędowego.

Dorota Florczyk Redakcja Rolna TVP