Korekta rynkowych cen zbóż

„Kupuj pogłoski, sprzedawaj fakty” mówią specjaliści świetnie znający spekulacyjne zagrywki. Dzień potem, jak Rosja ogłosiła embargo na eksport zbóż, pękła spekulacyjna bańka i… ceny na giełdach towarowych poleciały w dół.

Co to oznacza dla polskich rolników? Na razie nie jest źle. Ale ceny ziarna po żniwach mogą, choć jak podkreśla wielu, wcale nie muszą być wysokie.

Po cichu mówiono o tym od dawna. Ceny zbóż na giełdach towarowych osiągnęły już tak wysoki poziom, że korekta musiała nadejść. I wreszcie nadeszła. Jeszcze niespełna tydzień temu notowania kontraktów terminowych na pszenicę osiągnęły poziom najwyższy od dwóch lat. Wszyscy czekali na wprowadzenie przez Rosję zakazu eksportu ziarna.

Gdy embargo stało się faktem rynki ochłonęły. A już w piątek zaczęły się spadki, które trwają do dzisiaj.

Maciej Tomaszewicz Izba Zbożowo-Paszowa: Po raz kolejny sprawdza sie stara zasada, która spekulanci się posługują – kupuj pogłoski, sprzedawaj fakty.

Ostatnie wzrosty cen ziarna na światowych giełdach nie miały żadnego uzasadnienia w tzw. „realnym rynku”. Teraz wszystkie prognozy zbiorów na całym świecie są korygowane w dół.

Izabela Dąbrowska-Kasiewicz – BGŻ: Sytuacja na rynkach terminowych, to działania spekulacyjne, to jak i również decyzja Rosji wywołana obawami o podaż ziarna na rynku wewnętrznym, oznacza zmianę sytuacji na rynku światowym. Ceny zbóż będą wyższe, niż oczekiwaliśmy.

Skąd ten optymizm? Dobroczyńcą europejskich farmerów stał się premier Putin, który wprowadził embargo. W efekcie najwięksi na świecie importerzy ziarna, a więc Egipcjanie zostali (jak by to nie zabrzmiało) na lodzie.

Teraz muszą szukać nowych dostawców. A ci są po drugiej stronie Morza Śródziemnego. Francuscy eksporterzy i farmerzy już zacierają ręce. Ale my także na tym możemy skorzystać.

Maciej Tomaszewicz Izba Zbożowo-Paszowa: Mogą być starania o pozyskanie tych kontraktów eksportowych również w Polsce.

Prognozy prognozami, a rzeczywistość sobie. Tak jak nikt nie jest w stanie przewidzieć pogody do końca żniw, tak samo kursów walut, które będą decydowały o opłacalności eksportu. A tym samym o wizerunku całego rynku.

Witold Katner Redakcja Rolna TVP