Koniec unijnej blokady GMO?

Koniec unijnej blokady GMO? Komisja Europejska po latach dużej wstrzemięźliwości zamierza radykalnie zmienić swoje nastawienie do genetycznie modyfikowanych upraw. Bruksela chce wydawać więcej licencji, ale decyzje czy rolnicy będą mogli je wykorzystać czy nie, zostawi poszczególnym krajom.

Przez 12 lat Bruksela zezwoliła na uprawę tylko dwóch gatunków GMO, podczas gdy na świecie rośnie 150 odmian. Wiele zagranicznych koncernów biotechnologicznych ostrzy sobie zęby na unijny rynek, który jak dla nich, zbyt długo pozostawał zamknięty.

Nowa propozycja, którą Komisja Europejska przedstawi w połowie lipca, znacznie szerzej otwiera furtkę dla producentów transgenicznych nasion. Anonimowi urzędnicy w rozmowie z agencja Reuters, zaznaczają jednak, że system jest tak przemyślany, by to na szczeblu krajowym podejmowane były ostateczne decyzje o pozwoleniach na uprawę.

Można się zatem spodziewać że Austria, Francja, czy Węgry utrzymają zakazy i nie wpuszczą GMO na tamtejsze pola. Co innego Hiszpanie, Holendrzy i Czesi, którzy z nowych możliwości chętnie skorzystają. Komercyjne plantacje modyfikowanych genetycznie roślin – głównie kukurydzy – zajmują obecnie w Europie 100 tysięcy hektarów. Na świecie prawie 140 milionów hektarów.

Anna Katner Redakcja Rolna TVP