Kolejne polskie zakłady mięsne mogą eksportować do Rosji

Kolejne polskie zakłady mięsne otrzymały zezwolenia eksportowe na rosyjski rynek. To wynik kwietniowej kontroli inspektorów, którzy sprawdzili kilkanaście przedsiębiorstw. Zastrzeżenia były do 5 z nich. Kolejna szansa na otwarcie rosyjskiego rynku dla kolejnych chętnych pojawi się jesienią. Wtedy inspektorzy znów zjawią się w Polsce.

To była kolejna wizytacja rosyjskich służb weterynaryjnych. W rezultacie wcześniejszych kontroli uprawnienia eksportowe uzyskało ponad 60 zakładów z branży rolno-spożywczej. Tym razem Rosjanie pod lupę wzięli kilkanaście firm. Głównie mięsnych, drobiarskich i mleczarskich.

Janusz Związek – główny lekarz weterynarii: „7 zostało dopuszczonych 3 muszą jeszcze spełnić dodatkowe wymogi. Niestety 5 zakładów w tym duże zakłady mięsa białego nie przeszły tej kontroli.”

Szansę na uruchomienie eksportu dostały zakłady produkujące i przetwarzające wołowinę, wieprzowinę, drób i mleko. W sumie uprawnieniami eksportowymi może pochwalić się ponad 70 zakładów.

Taka ilość może imponować pod warunkiem rzeczywistego uruchomienia eksportu. Powodów do narzekań nie ma co prawda branża mleczarska. Gorzej z mięsną, bo sprzedaż wieprzowiny właśnie stanęła. I to niemal na wszystkie nasze rynki. Powody jak na razie nie są znane.

Witold Choiński – Izba Gospodarcza Polskie Mięso

„Rzeczywiście wszystko stoi….Powodów może być wiele… Analitycy rynku co prawda przyznają, że ceny mocno spadły – szybko dodają jednak, że to chwilowe zatrzymanie handlu. I być może wkrótce znów ruszy. ”

Danuta Rycombel – IERiGŻ: „Mogą to być zakłócenia krótkookresowe spowodowane czy spadkiem popytu na którymś z rynków zagranicznych. One w długookresowym trendzie mogą nie mieć wpływu na ogólne wyniki eksportu.”

Tym bardziej, że to co najbardziej pobudza eksport – czyli kursy walut – działa w tej chwili na naszą korzyść. Tak drogiego euro czy dolara nie notowaliśmy od dawna. Wiele wskazuje na to, że ze słabym złotym będziemy mieli do czynienia co najmniej przez najbliższe tygodnie.

Marek Wołos – makler giełdowy: „Ja myślę, że za miesiąc kurs euro będzie bliżej 4 złotych niż 4,13.”

Dzięki drogim walutom w pierwszych 4 miesiącach tego roku udało się wysłać za granicę 11 tysięcy ton wieprzowiny. To o ponad tysiąc ton więcej niż przed rokiem, kiedy to złoty był znacznie mocniejszy.

Radosław Bełkot Redakcja Rolna TVP