Jak świeże bułeczki

Kryzys, kryzysem, ale zapotrzebowanie na ziemię rolniczą nie słabnie. Mimo spowolnienia gospodarczego grunty orne sprzedają się jak świeże bułeczki. Agencji Nieruchomości Rolnych w kończącym się roku znalazła chętnych na około 80 tysięcy hektarów ziemi.

W 2009 roku Agencja Nieruchomości Rolnych zorganizowała więcej przetargów niż rok wcześniej i sprzedała więcej ziemi.

Tomasz Nawrocki – prezes ANR: 2009 był chyba rokiem przełomowym. Agencja Nieruchomości Rolnych wystawiła do sprzedaży w sumie około 200 tysięcy hektarów gruntów, no jest to bardzo duża powierzchnia. Szacuję, że z tej powierzchni blisko połowa zostanie sprzedana.

Ogromne zainteresowanie rolników agencyjnymi przetargami to efekt obaw o to czy uda się przedłużyć możliwości preferencyjnego kredytowania takich inwestycji. Dopiero nie dawno Unia Europejska wyraziła zgodę na przedłużenie tego mechanizmu. Problemem jest też dostępność państwowych gruntów.

W niektórych regionach kraju większość ziemi nie może być wystawiona na sprzedaż z powodu roszczeń spadkobierców byłych przedwojennych właścicieli.

W trzecim kwartale średnia cena hektara gruntów z Agencji Nieruchomości Rolnych wynosiła ponad 16 tysięcy złotych. Najdrożej jest w Kujawsko – Pomorskiem. Tam hektar kosztuje już ponad 30 tysięcy. Najtaniej tradycyjnie w województwie lubelskim, gdzie ziemie można kupić już za 9,5 tysiąca złotych.

Witold Katner Redakcja Rolna TVP