Jaja skażone dioksynami

Nie milkną komentarze po wykryciu afery dioksynowej w Niemczech.

Okazało się, że fermy, na których karmiono nioski skażoną paszą eksportowały jaja do Holandii, gdzie były wstępnie przerabiane i wysyłane do Wielkiej Brytanii. Wykorzystywał je przemysł spożywczy, więc mogą znajdować się w makaronach, majonezach ciastach i innych artykułach. Głos w sprawie zajęła Bruksela.

Frederic Vincent – przedstawiciel Komisji Europesjkiej: „Według niemieckich władz ten poziom skażenia jaj dioksynami nie jest bardzo szkodliwy dla zdrowia ludzi. Trzeba by zjeść mnóstwo jaj i duże ilości przetworzonych produktów z ich zawartością, by było to ryzykowne”.

Według europejskich norm poziom pestycydów w niemieckich produktach był przekroczony nawet czterokrotnie.

Anna Katner Redakcja Rolna TVP