I po sprawie

Producenci wieprzowiny już załamywali ręce. Niskie ceny skupu trzody chlewnej nie zapewniały opłacalności produkcji. Ale kto przetrwał kryzys i nie zrezygnował z hodowli teraz na pewno nie żałuje.

I również prognozy na najbliższą przyszłość są optymistyczne.

Tadeusz Blicharski, POLSUS: „eksperci europejscy przewidują, że średnia cena rynkowa w środku roku, w czerwcu, lipcu aż do sierpnia może osiągnąc poziom 150 euro za sto kilogramów w klasie E, to by oznaczało dla naszego rynku wzrost o 20-30 proc”.

Tak szybkiego wzrostu cen wieprzowiny w krajach Unii Europejskiej nie notowano od wiosny 2008 roku.

Witold Choiński Związek „Polskie Mięso”: „dzisiaj rynek europejski dyktuje ceny rynkowi krajowemu, tak jest od dłuższego czasu, my reagujemy jedynie cenowo i dostosowujemy się do teg,o co przedstawi nam Unia. A Unia cały czas oferuje niższe ceny surowca wieprzowego niż rynek krajowy”.

A to oznacza, nic innego jak spadek eksportu i coraz więcej mięsa z Danii, Niemiec czy Holandii. W ubiegłym- rekordowym roku sprowadziliśmy aż sześćset tysięcy ton wieprzowiny, w przeliczeniu na żywe zwierzęta było to prawie osiem milionów sztuk.

Witold Choiński, Izba Gospodarcza „Polskie Mięso”: „musimy teraz robić wszystko, aby pomóc odbudować rolnikom stada, aby zapewnić im pewną stabilizację. Już zaczęliśmy, wspólnie z POLSUSEM stworzyliśmy system jakości PQS, który ma dać tę stabiliazcję producentow,i a także zakładom ubojowym, żeby mogły korzystać z polskiego surowca wyprodukowanego tutaj w Polsce”.

Według ostatnich danych Głównego Urzedu Statystycznego w Polsce rośnie pogłowie trzody chlewnej. W tej chwili rolnicy hodują prawie 14 milionów sztuk swiń.

Krzysztof Dąbrowski, Dariusz Jura Redakcja Rolna TVP