Hodowla trzody chlewnej bez optymizmu

Na hodowlę trzody chlewnej też trudno patrzeć z optymizmem. W tym roku wysokie ceny zbóż i pasz oraz bardzo niskie ceny skupu żywca wieprzowego stawiają opłacalność niewielkich stad pod znakiem zapytania.

Piotr Kufel, rolnik z Łodygowic – „Cena tucznika powinna być 5 złotych, a teraz jest 4 i z tego powodu tez prosięta tanieją.”

Na śląskich targowiskach jedno prosię kosztuje od 100 do 120 złotych. To rekordowo niskie ceny- narzekają rolnicy. Ale tak naprawdę należą one do najwyższych stawek w kraju.

Piotr Kufel, rolnik z Łodygowic – „Kosz wyprodukowania takiego prosięcia to jest nawet ponad 100 złotych, jak słyszę że gdzie w Polsce sprzedają hodowcy parę za 100 złotych to oznacza, że są w bardzo ciężkiej sytuacji. I jako przedstawiciel rolników uważamy, że załamanie na rynku wieprzowiny nastąpi i to w krótkim czasie.”

Z tych powodów rolnicy teraz albo zmniejszają pogłowie świń w gospodarstwie zostawiając tylko pojedyncze sztuki na własny użytek albo zupełnie wycofują się z hodowli.

Monika Matl/OTV Bielsko-Biała Redakcja Rolna TVP 288