Ekoprzekwitanie

W Wielkiej Brytanii moda na ekologię kwitła, sprzedaż organicznej żywności rosła, a wraz z nią zyski rolników.

Wielu producentów zdecydowało się na duże inwestycje, zaczęło współpracować z sieciami handlowymi. Do czasu. Kryzys zabrał im dochody i nadzieje, że będą mogli spłacić zaciągnięte długi.

Konsumenci zaczęli oszczędzać i nie wszystkich stać na produkty ekologiczne, które kosztują więcej niż te wytwarzane masowo. Boleśnie przekonali się o tym producenci jaj. Desperacko szukają rynków zbytu i liczą straty, bo od początku roku ich obroty spały juz prawie o 10%. Niektórzy wydali setki tysięcy funtów na wyposażenie kurników, skończyli inwestycje tuz przed wybuchem kryzysu i teraz nie mogą podnieść się z długów. A co gorsze perspektywy dla dostawców ekologicznych jaj nie są najlepsze. Pesymistyczne prognozy mówią, ze załamanie rynku może potrwać nawet 3 lata.

I tylko na pocieszenie jedna z sieci handlowych zapowiedziała, że nie wycofa się ze sprzedaży organicznego drobiu i jaj, nawet jeśli nadal popyt będzie spadał. Produkty ekologiczne mają grupę bardzo lojalnych klientów, którzy zawsze zapłacą za wyższą jakość. Pytanie tylko, czy z tej grupy wyżyją wszyscy producenci.

Anna Katner Redakcja Rolna TVP