Co z KRUS-em?

Są ważniejsze sprawy niż reforma KRUS-u twierdzi minister rolnictwa. Takie deklaracje nie podobają się przedsiębiorcom. Ich zdaniem najwyższa pora, aby prace rządowego zespołu ds. zabezpieczenia emerytalnego rolników przyniosły jakieś efekty.

Taki zespół pod kierownictwem Michała Boniego pracuje od kilku miesięcy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Szef resortu rolnictwa widział się z ministrem Bonim w środę. Ale o KRUS-ie nie rozmawiano. I nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie takie dyskusje się odbyły.

Marek Sawicki – minister rolnictwa: nie jest to w tej chwili najpilniejsza sprawa wewnątrz koalicji PO-PSL. Mamy wiele innych – ciekawszych.

Zapowiedzi i obietnice były inne grzmią przedsiębiorcy, którzy domagają się przedstawienia efektów prac rządowego zespołu.

Andrzej Arendarski – prezes Krajowej Izby Gospodarczej: zapowiadano, że po tych kosmetycznych ingerencjach, które nastąpiły kilka miesięcy temu – powstanie specjalny zespół, który długofalowo tę sprawę będzie rozwiązywał. Być może ten zespół działa, ale ja o jego działalności nie słyszę.

Zdaniem Krajowej Izby Gospodarczej rolnicy produkujący na rynek powinni być objęci normalnym ubezpieczeniem ZUS-owskim. Wyjątkiem są gospodarstwa socjalne, gdzie możliwa byłaby pomoc finansowa państwa.

Witold Katner rolna.tvp.pl