Co dalej z mlekiem?

Na rynku mleka chwilowe uspokojenie nerwowej do tej pory sytuacji. Wprawdzie ceny są wciąż na bardzo niskim poziomie, ale przynajmniej przestały spadać. To między innymi efekt unijnej interwencji, która będzie kontynuowana jeszcze przez pół roku. Pytanie, co dalej? Nasz rząd zna odpowiedź. Zrobić wszystko, aby system limitowania produkcji pozostał po 2015 roku. Ale w środowisku mleczarzy nie wszyscy z tym się zgadzają.

Mimo chwilowego oddechu jaki załapali mleczarze wszyscy w branży mają świadomość, że wciąż jesteśmy w środku kryzysu.

Waldemar Broś – prezes KZSM: ceny są generalnie o 20 – 25% niższe, w związku z tym nie mamy szansy odwrotu w cenach płaconych rolnikom.

Ale są też dobre informacje. Unijna interwencja na rynku mleka początkowo miała zakończyć się z końcem sierpnia. Teraz już wiemy, że będzie przedłużona do końca lutego. Zarówno jeżeli chodzi o dopłaty do eksportu jak i prywatnego przechowalnictwo.

Waldemar Sochaczewski – wiceprezes ARR: Polska, jak najbardziej wpisuje się w te zasady, kupiliśmy już w znacznej ilości mleka w proszku oraz masła i będziemy kontynuować zakupy.

Pytanie co dalej z rynkiem mleka jest jak najbardziej zasadne. Decyzja o stopniowej likwidacji kwotowania produkcji już zapadła. Zdaniem naszego rządu to błąd. Ale jest jeszcze szansa, że zostanie on naprawiony.

Marek Sawicki – minister rolnictwa: coraz częściej jak słyszę wypowiedzi potentatów mlecznych europejskich, widać wyraźnie, że będą poszukiwali jakiegoś niedrogiego instrumentu nad utrzymaniem regulacji na tym rynku. Takim niedrogim instrumentem jest kwotowanie.

Nie wszyscy mleczarze popierają stanowisko rządu. Wielu z nich przekonuje, że kwoty nie spełniają swojego podstawowego zadania, czyli stabilizowania cen na rynku. Te przez ostatnie trzy lata albo gwałtownie rosły, albo jeszcze gwałtowniej spadały.

Marcin Hydzik Związek Prywatnych Przetwórców Mleka: my uważamy, że wolny rynek zdecydowanie będzie lepiej funkcjonował jeśli nie będzie na nim żadnych ograniczeń. Typu kwotowanie.

W jednym mleczarze się zgadzają. Nie wolno rezygnować z żadnego z unijnego mechanizmu interwencji.

Witold Katner rolna.tvp.pl