Chorwaccy gospodarze sięgają po unijne pieniądze

Rodzinne i agroturystyczne farmy mogą starać się o dofinansowanie z przedakcesyjnego programu IPARD. Do wykorzystania jest 9 milionów euro. Franco Cattunar już taki projekt złoży. Dawno chciał założyć nowoczesny system chłodzenia wina i linię do butelkowania trunku. Bał się jednak zaciągać kredyty w banku.

Franco Cattunar – właściciel winnicy: „Wszyscy wiemy, że pożyczki bankowe są bardzo niekorzystne, szczególnie w branży rolnej. Oprocentowanie na poziomie 10 procent, jest dla nas niewyobrażalnie wysokie”.

Dlatego Franco ma nadzieję, że jego plan zostanie przyjęty i otrzyma unijne fundusze. Podobnie jak Milan Bursic – wytwórca długo dojrzewającej szynki.

Milan Bursic – producent wędlin: „Załóżmy, że projekt jest wart 100 tysięcy, a my dostajemy zwrot 50 procent a resztę na niskooprocentowany kredyt z chorwackiego banku rozwoju, to taka inwestycja może być opłacalna”.

Na jeden projekt można dostać od 15 do 150 tysięcy euro. Dla wiejskich przedsiębiorców to szansa na rozwój. Są pieniądze na rozwój turystyki oraz produkcji i sprzedaży tradycyjnych produktów. Chętnych szukać nie trzeba.

Anna Katner Redakcja Rolna TVP