Brak zgody na transfer kwot cukru z zakładu w Glinojecku

Ministerstwo rolnictwa pozostaje niewzruszone. Mimo odwołań plantatorów buraków oraz Krajowej Spółki Cukrowej resort ponownie nie zgodził się na transfer kwot cukru z zakładu w Glinojecku. Teraz idziemy do sądu zapowiadają rolnicy.

Unijne przepisy mówią, że jeżeli cukrownia zmienia swojego właściciela to dostawcy buraków mają prawo przenieść się do innego koncernu. Tak się stało w przypadku zakładu w Glinojecku, który British Sugar sprzedał firmie Pfiefer Und Langen. Grupa około 1000 plantatorów złożyła wnioski o przeniesienie wraz z prawem produkcji i dostawy do zakładów Krajowej Spółki Cukrowej oraz koncernu Nordzucker.

Wojciech Skierkowski – plantator buraków cukrowych, Drobin, woj. mazowieckie: domagamy się tego, żeby minister rolnictwa postąpił zgodnie z prawem.

Ale na to nie zgodziło się ministerstwo rolnictwa, które poparło argumenty Pfeiefer Und Langen, że unijne przepisy nie mają tutaj zastosowania. Organizacje plantatorów odwołały się od tej decyzji. Ministerstwo rolnictwa dawało jeszcze szansę, że może ona zostać zmieniona. Ale tylko wtedy jeżeli zostaną przedstawione nowe argumenty.

Tadeusz Nalewajk – wiceminister rolnictwa – wypowiedź z 11.06.2010: jest złożony wniosek przez Krajowy Związek Producentów Buraka Cukrowego. Wniosek o ponowne rozpatrzenie złożyła też Krajowa Spółka Cukrowa i jeśli przedstawią przesłanki, które będą miały znaczenie dla zmiany decyzji to decyzja może być zmieniona.

Ale ostatecznie okazało się, że nic z tego nie będzie. Właśnie została podpisana decyzja utrzymująca odmowę w mocy.

Kazimierz Kobza – KZPBC: związek będzie kierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Z odwołaniem do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu.

Cukrownia w Glinojecku to największy zakład w Polsce. Gdyby odeszła od niego grupa 1000 rolników jego limit produkcji spadłby nawet o kilkadziesiąt tysięcy ton.

Witold Katner Redakcja Rolna TVP